lubię to! (2)  dnia 27.12.11 kategoria:
śnieg lubię to! (4)  wczoraj tak się ładnie na ślunsku rozpadało, że grzechem byłoby nie udać się na spacer. klimat świąteczny - owszem! szkoda tylko, ze taka paskudna morda w kadrze, aaale... ;) adam łakomy dobry wieczór i wesołych !
lubię to! (4)  dnia 22.12.11 kategoria:
lajfstajl lubię to! (20)  SPONTAN - tak w skrócie można nazwać wyjazd na Hintertux. Dzwoni Wojar z pytaniem o plany weekendowe od razu proponując tripa na lodowiec. Skłamałbym, gdybym powiedział, że się zastanawiałem chociaż chwilę, bo gdy usłyszałem o taj możliwości, w usta pocisnęły się od razu słowa "TAK, KURWA, JADĘ!" Szybkie dopięcie planów, ogarnięcie osób (dołączył do nas Wotang), wyjazd w czwartek przez noc aby w wolny święty dla Polski piątek, 11. listopada móc zacząć korzystać z białej zimnej przyjemności :)
Pogoda udała się w 120%, szczególnie, że na Hinter częściej bywa gorzej liż lepiej.
Park był na prawdę git. Każdy znalazł w nim coś dla siebie, nawet ja po dwóch latach przerwy w skakaniu miałem uradowaną michę.
na stanie w kolejkach nie było czasu, dość powszechnym zjawiskiem było podkradanie się do samotnych, co Wojarowi wychodziło doskonale ;)
Piotrek ciut przesadził przy hand dragu, łapiąc krawędź wykonał sztuczkę nie do powtórzenia przemieszczając sobie obojczyk...
nie przeszkodziło mu to jednak w dalszej jeździe! :)
Spotkaliśmy również ciekawą osobę o wielu miejscach zamieszkania, której jednak korzenie sięgają Polski. Pozdrówki dla Bea, która na prawdę dawała rady! :)
Następnego dnia udaliśmy się nad pewną miejscówkę. Miejsce tak urzekające i tryskające nieskończonym potencjałem, że nie chcieliśmy wierzyć własnym oczom.
Trzeba byłą ją w pełni wykorzystać, gdyż tak samo szybko jak powstała, mogła zniknąć na zawsze i zapewne to się niedługo po naszym wyjeździe stało..
W lodowej czapie powstała wyrwa odsłaniając głęboką czeluść. Otoczona ostrymi jak brzytwa soplami skutecznie odstraszała przypadkowych przechodniów. Nie daliśmy się spławić! Wkroczyłem z piorunami i zaczęła się prawdziwa foto-rzeźnia!
tak - takie mieliśmy japy po przeglądnięciu materiału na ekranie aparatu
Końcówka była już błoga i naprawde wychillowana, z poczuciem spełnienia i dobrze odwalonej roboty mogliśmy się zawijać do domu, do którego wróciłem o czwartej nad ranem, aby po dwu i pół godzinnej drzemce udać się do pracy - nie wiem czemu, ale nie poczułem ani odrobiny zmęczenia siedząc 8 godzin przy biurku.
Dzięki dla wszystkich i każdego z osobna! Wiele szczegółów przyczyniło się do tego wypadu czyniąc go jeszcze bardziej wyjątkowym!
dziękówa dla mojego ojczulka za pożyczenie auta, które naprawdę low-costowo doprowadziło nas na miejsce,
dziękówa dla Modest South za ciuchy,
dziękówa dla Wojara, Wotanga i Bea za zajebiście spędzony czas,
dziękówa dla Tuni i jej mamy za ogarnięcie ubezpieczenia w dniu wolnym od pracy ;)
dziękówa dla władz lodowca za darmowy skipass dla prasy (nie wiedziałem, że da się coś takiego ogarnąć!)
dziękówa dla prywatnej służby zdrowia za dopieszczenie Wojara, coby mógł wymiatać do końca wyjazdu,
dziękówa dla Was za poświęcenie czasu i doczytanie tego do końca!
Czekam z niecierpliwością na następny taki wyjazd!
Może ten wpis jest najbardziej chaotycznym, jaki do tej pory skleciłem. Może - nieważne. Tyle się wydarzyło przez te trzy dni - będę snuł te opowieści swoim wnukom przy kominku. Minął tydzień od powrotu a ja wciąż nie ochłonąłem. Chciałbym, aby każdy następny wypad kończył się takim powodzeniem, zarówno pod kątem zdjęć, pogody, ekipy, mniejszych i większych zdarzeń losowych ;) lubię to! (20)  dnia 21.11.11 kategoria:
śnieg lubię to! (28)  W poszukiwaniu noclegu na Hinter natknelismy się na takie coś. Z racji na lokalizację poza trasą, zdecydowaliśmy się na dodatkowe ubezpieczenie z myślą o naszych bliskich, opiewające na znaczną kwotę.
Doskonale ubezpieczony skoczek z premedytacją wykonuje karkołomną sztuczkę rzucając się w paszczę lodowej komnaty. Wokół niego jak na włosku wiszą czekające na najmniejszy podryg kryształowe szable, gotowe do przebicia na wskroś najtwardsze tkanki. Więcej już wkrótce o ile śnieżna otchłań okaże się łaskawa! lubię to! (28)  dnia 12.11.11 kategoria:
śnieg